wtorek, 5 maja 2015

Powrót+posty co ok.2 dni

Hejo!
Wracam po przerwie z nowymi pomysłami. Nie dołączam do Naty i Kamy. Chcę zrobić stylizacje z ciuchów z mojej szafy i pisać na jaką okazję można je ubrać. Będą też mini haul'e zakupowe. Chcę założyć kanał na youtube. Co o tym myślicie? Proszę abyście pisali więcej komentarzy, bo mnie to motywuje. Zapraszam na mojego instagrama the fashion monster tam też będą stylizacje. Niedługo mam urodziny!!! Jej to już 13.05.. Dobra wiem post trochę porozrzucany(?). Ach i jeszcze jedno. Posty będą co około 2 dni.

The Fashion Monster(Zuza)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Hah... Dołączam się do brata...

Cześć?
Ostatnio post opublikowałam 14 lutego...
Chcę Wam życzyć miłej końcówki wolnego.
W sumie, rozumiem idealnie brata (Nat).
Sama nie mam weny i najmniejszej ochoty by tu pisać.
Nie mam zielonego pojęcia o czym mogę się produkować.
Anime?
Bezsens...
Nie wiem...
Może kiedyś wena mi wróci. Nie oznacza to, że ja nie bloguję. Mam z Natą jeszcze bloga o transformice.
O MSP już nie wspomnę. Niby mam 3 blogi o tejże grze, jednak piszę tylko na jednym.
Mam w ten sposób : 'Ha! Zdobędę na tym blogu w miesiąc 20 tyś. wyświetleń, na pewno!' *Mija godzina* ' Po cholerę zakładałam tego bloga?!'
Po prostu...
Pa?
`Ita

sobota, 28 marca 2015

Brak siły mentalnej [czyt. znudziło mi się]

No, nie będę się rozpisywać.
Jestem osobą, której wszystko się po jakimś czasie znudzi. Zazwyczaj.
Po prostu na czas nieokreślony nie będę pisać na blogu, a raczej- prawdopodobnie nie wrócę. ^^
~ナタリア [Nataria].

Albo okazjonalnie, lub jeżeli będę odczuwać taką mentalną potrzebę - napiszę.
Tak więc *dum, dum dum*
Papa.

sobota, 14 lutego 2015

Heh...

Ohayou, z tej strony Ita.
Za parę dni będę się starać pisać długie posty, ale na razie nie mam siły mentalnej, bo zaraz nam się ferie kończą.
Dzisiaj idę do Japońskiej knajpy razem z rodzicami, więc pewnie będę w domu dopiero koło 15.
Zastanawia mnie tylko, czy kojarzycie  InnerPartySystem - Don't stop. Mam ostatnio fazę, o czym wie doskonale brat.
Heh...
`Ita
A okey, zapomniało mi się, zrobiłem* mini crack'a.

czwartek, 5 lutego 2015

Warszawa...Taaaaa...

Hej;-;
Niestety nie pojechałam do Warszawy;( Trudno. Jednakże spędziłam tę część ferii dość ciekawie. W poniedziałek poszłam do kina na ,,Pingwiny z Madagaskaru". Polecam, bo jest śmieszny i ogólnie super:) Wtorek i środa to głównie NARTY we Wieżycy. Haaaaaa udało mi się prześcignąć tatę i nauczyłam się jeździć slalomem jak zawodowi slalomiści. Tak przynajmniej mówi tata, a on jeździ na nartach już 30 lat i nigdy mnie nie chwali jeśli naprawdę czegoś nie robię jak zawodowcy lub jak on by chciał. Dziś czytałam i oglądałam TV.  Jutro będzie podobny dzień ,a w sobotę jadę znowu na narty. JEJ!!! Kocham narty i jazdę na nartach. Wstawiłabym swoje zdjęcie na nartach, ale niestety nie mieliśmy ze sobą aparatu. Dobra to chyba na tyle.
Zuza
płyta, która pokochałam na zawsze:* polecam 50 cent

środa, 4 lutego 2015

Chcę, ale mi się nie chce. + Zryty dubbing.

Cześć ;_;
Z tej strony Itaś.
Ten post jest o moim słomianym zapale.
No cóż, teraz mogę was zanudzić.

Zacznijmy.
Pewnie kilkoro z Was (błagam nie mówcie, że jestem w tym sam(a)...)  ma tak, że chce napisać posta.
Ja wchodzę na bloggera, otwieram nowy post i co robię? Zamykam kartę...
Mam pomysł na posta itp itd (tsa, mam fazę na to od wczoraj), ale nie chce mi się pisać. Mam wielką ochotę napisać posta, ale i tak go nie piszę.

Czy tylko ja tak mam?!
Heh...

Kolejną częścią posta jest zryty dubbing.
Wczoraj oglądałem(am) na YT, jak Obito opowiada prawdziwą historię Uchihów Saskowi. Był tam dubbing angielski.
No i Obito mówi 'Sasuke, w klanie Uchiha był szpieg Konohy... Tym szpiegiem był Twój starszy brat, Itachi Uchiha...'
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, jak Obito wymówił Itachi Uchiha!
A więc jak czytamy?
Itachi Uchiha - Itaczi Uczha. (Tsa, trochę mi się nudzi, pamiętajcie, by jeszcze dodać coś z tego ich akcentu, bo jak powiem sobie Itaczi Uczha to brzmi jeszcze gorzej niż Obito wymówił.)
Jak wymówił Obito?
Itaci Ucziha...
NIE NO JA NIE WYRABIAM...
`BRA NOC.
Itaci Ucziha
XD
Dobra a tak na poważnie.
Żegnam. Itaś.

piątek, 30 stycznia 2015

Spam feriami ~

Hejj ~ TAAAAAAAAAAAAAAAAK! WRESZCIE MAM FERIE! xD
Mam ostatnio dziwną fazę na dodawanie "~" na końcu zdania, ale o tym by można napisać oddzielny post.

Mam tutaj dla was piosenkę, którą słucham ostatnio bez przerwy! ♥ Nie tą jedyną, ostatnio pokochałam The gazettE, chociaż wiem o tym zespole od dłuższego czasu. Nie zdziwcie się, w tej piosence usłyszycie wersy po japońsku jak i po angielsku ale z tym słodkim, ślicznym, wspaniałym, [...] japońskim akcentem. [Ja tam go słyszę o.o].

Zaspamuję wam również dzisiaj zdjęciami, przynajmniej mam taką nadzieję. ;_;

Moje plany na ferie są takie, że wyjadę do Mrągowa na tydzień, jednakże nie jest to pewne, później ma przyjechać kuzynka (ha! może zmuszę ją do napisania czegoś, ewentualnie o szkole tanecznej, może coś w stylu OCZEKIWANIA-RZECZYWISTOŚĆ jednak, z tego co wiem szkoła fajna.) I tak w ogóle to już jej współczuje, będzie siedzieć z jakimś otaku-mangozjebem przez tydzień, podczas gdy ona w ogóle nie ogląda anime, ani nie czyta mang.~ Niech się szykuje na rzeź. ♥
|Ogólnie, nie przepadam za cosplayami, ale ten jest naprawdę... nie najgorszy.
 Chyba pierwszy raz nie wybrali Midorimie peruki a'la Zaczarowany Ołówek.
 Mogliby zmienić perukę Kise i wyrazy twarzy,
przynajmniej niektórzy, i byłoby świetnie ♥ XDD|
 
Hmm... o czym tu jeszcze napisać? Za chwilę idę do biblioteki po zapas książek, ewentualnie mang na ferie, żeby nie podbierać tacie książek o I i II wojnie światowej i innych historycznych tomów ^^
|Nie wiem, może jestem porąbana... lubię  mam nieznaczną
obsesję na punkcie Taigi  XD|
Podziwiam ostatnimi czasy twórczość ludzi, a mianowicie paringi Murasakibara x Słodycze i mistrz nad mistrzami paringów... Akashi x Akashi
 
~Dwie godziny później, po zjedzeniu rogala ^^~
Tak, skończyło się na tym, że wypożyczyłam 4 mangi... yhm, czyli jednak będę podbierać tacie te książki... no ale trudno; wypożyczyłam Kuroshitsuji I, Kuroshitsuji II, Death Note I i Naruto, o ile się nie mylę... 38? Fakt, mogłam wypożyczyć jeszcze 2 książki, ale nie doniosłabym tego do domu przez po brzegi wypchaną torbę.
~Chwila, SMS ;-;
 
 
Zuza <>
Idziesz na basen?
 
 
Ok, nie ważne... xD Więc... no ^-^ DZISIAJ KONCERT GERARDA! xD Yup, nie idę, ale kogo to obchodzi. Wracając do mang... tak, wiem, mało satysfakcjonujące, że tylko wypożyczone, też wolałabym mieć własne, ale na szczęście, w niedalekiej przyszłości trafi do mnie kilka tomików tego oto wspaniałego gatunku literatury. ♥
No i teraz trochę o mojej podróży do biblioteki.
Wyszłam około 15:40 i przez całą drogę, ok, nie całą, więc, do pewnego punktu mojej podróży, rozmawiałam z Shintarou (Kamilą). Później zadzwoniłam do mamy, w którą stronę mam iść. I kto by pomyślał, że miałam iść do miejsca... 20 minut (?) od mojego domu, a mieszkam tu z 12 lat.
No więc, jak już przybyłam do miejsca, gdzie pracuje moja mama, powiedziała, abym posiedziała jeszcze chwilę w biurze, bo było wolne biurko. Od razu, gdy weszłam do pokoju spotkałam pierwszą jej koleżankę, a później znikąd pojawiły się jeszcze dwie (ach, te moje opisy ;-;). Wszystkie zaczęły gadać jakieś niezręczne i głupie rzeczy "aleś ty wysoka" i "ale ty się dobrze uczysz"... taki standard. A ja sobie siedzę lampię się raz to na jedną, raz na długą i co jakiś czas uśmiecham jak debil. Tak wiecie, żeby być miłym. ~
 
Hmm, to chyba by było na tyle... chyba.
Łapcie zdjęcia The GazettE~~
 
|Wszyscy ^^|
|Kai|

|Reita|

|Uruha|

|Ruki|
|Aoi|
 
 
 
 
~Natalia ^^
 
 





czwartek, 29 stycznia 2015

Nareszcie ferie!!!

Hej
Dzisiaj jest 29, a więc tylko jutro i...FERIE!!! Tak wiem niektórzy już mieli lub mają, ale w tym roku moje województwo i kilka innych mają ostatnie-.- No trudno. Ja w pierwszym tygodniu jadę do Warszawy(JEJ, chociaż byłam tam wielokrotnie). No tak, ale nie będę praktycznie nic robić poza nauką. Muszę przygotować się do konkursu z polaka(a właściwie dwóch), do konkursu z przyrody i angielskiego. Tak wiem wspaniałe ferie. Drugi tydzień to będzie praktycznie KOSZYKÓWKA. Cieszę się, bo ją uwielbiam. No to by było na tyle jak w temacie ferii.

Kuroko(Kakuzu)

niedziela, 18 stycznia 2015

Po prostu kocham naczycieli!

Witam serdecznie.
~Tak, lubię się tak witać.
Ostatnio po prostu... stałam się Shikamaru. Tak. Tak jakby. Nic mi się nie chciało i tyle. Nie oszukujmy się, ale spowodował to również brak weny. ._.
Narysowałam również ostatnio... Naoyę... Naoya? nie wiem jak się to odmienia... Teshigawarę z Another. :3 I tak sobie policzyłam... miałby teraz 32 lata *^* Jest on moim zdaniem dużo łatwiejszy do narysowania niż np. Yuuya Mochizuki, którego rysowałam wielokrotnie, ale ani razu nie udało mi się wystarczająco zadowalająco. Mam zamiar również narysować Kouichiego... i ogólnie tam każdego po kolei jak leci, a co tam! -.-'
Tak, tak, a na serio oto lista, która pewnie mało kogo interesuje! :
-Kouichi Sakakibara
-Mei Misaki
-Taiga Kagami
-Tetsuya Kuroko
-Ryota Kise
~Jak na razie nie mam więcej planów, w razie czego coś napiszę.
Teraz przejdę do zamierzonego tematu tego posta... a więc... nie sądzę, aby przed 31 styczniem pojawił się więcej niż 1 post ode mnie. Po prostu kocham nauczycieli, wszystkie absurdalne dni (tak absurdalne, że mogę to porównywać z Dniem... Dniem Złamanego Ołówka? tak improwizuję. No więc, wszystkie te absurdalne dni musieli zaplanować na 2 ostatnie tygodnie szkoły przed feriami i jeszcze 3 sprawdziany... tego z historii się nie boję, nie ogólnie to się żadnym z nich nie przejmuję, ale zdenerwowało mnie to, że mamy się nauczyć na polski materiału z 80 stron T^T Tak, tak, mogło być gorzej, ale polskiego po prostu... hmm... to nie tak, że nienawidzę, ale po prostu byłabym w stanie zasnąć na lekcji bez większych problemów. No ale nie zmienia to faktu, że jest to jeden z przedmiotów, które lubię najmniej. I to jeszcze ten podstawowy. Uhh... Dobra, może chociaż uda mi się jakoś zdobyć zwolnienie z wf... życzcie mi szczęścia.
~Zrozpaczony (?) Deidara
Screeny z mojego maratonu 1 sezonu Kuroko no Basuke (ha! jestem prawie w połowie 2! XD):



Kocham te momenty, co prawda było ich co najmniej 20 więcej, ale tylko tyle mam.

piątek, 16 stycznia 2015

Czas na posta o niczym, ale również o wszystkim, czyli niczym.

Hej!
Obiecałam, że wstawię dzisiaj posta więc proszę bardzo oto on. Nie mam pomysłu o czym napisać. Dobra mam wenę. Na pewno znacie książkę pt.,,Zniszcz ten dziennik". Tak teraz wszystkie blogerki i vlogerki mają to COŚ. Nie rozumiem jak można wydać 5 dych na takiego COŚ. Przecież doskonale mogę pójść sobie do empika, spisać na kartkę te polecenia, iść do papierniczego po zeszyt, zrobić taką samą okładkę i przepisać te nieszczęsne polecenia. Zresztą jak na takie COŚ to, to jest drogie, bo i tak to niszczysz(teraz sobie uświadomiłam, że Deidara nazwał bardzo podobnie posta. Przepraszam cie, ale nie mam innego pomysłu:'( ). Dobra w weekend wstawię coś o modzie. Teraz robię sobie z nudów prezentację na starym PowerPoincie.

Kakuzu (Zuzalauke jakbyście nie wiedzieli)

czwartek, 15 stycznia 2015

Dobra, czas się ogarnąć!

Cześć :3
Z tej strony Itaś. Tak przyznaje się, że nie miałem* ochoty pisać. Brak weny, ale muszę się poważnie ogarnąć.
Moje postanowienie:
Pisać częściej posty!
Ta, zawsze obiecuję, a nie zawsze spełniam.
~Dobra muszę się ogarnąć, za kilka dni/tygodni możecie się spodziewać ode mnie postów.
Itaaaś♥

wtorek, 13 stycznia 2015

Butki

Ostatnio(w poście światecznym)pisałam, że ,,na święta"dostanę air maxy. A więc obietnica zamieniła się w prawdę. Właściwie dostałam je już 3 stycznia 2015(XD), ale nie chciało mi się pisać. Sa to Air Max light czarno-fioletowo-szare. Wstawię fotkę, ale jest słaba, bo robiona przy małym świetle i telefonem.

Podobaja się?? Dobra wiem post jest krótki postaram się coś napisać w piatek lub czwartek.
Zuzalauke

niedziela, 4 stycznia 2015

Naruto i porównanie 2013-2015

Hej, tu Natalauke.
No... więc... no... od czego zacząć? No...
Ym ;-;
Więc... znalazłam ostatnio zdjęcie mojej pracy z 15.11.2013, na której narysowałam NARUTO. Pomyślałam sobie, że może by wypadało narysować Naruto 2 raz w swoim życiu i zobaczyć postęp przez ten... czas? (Trochę ponad rok ^^) 
UWAGA: Małe dzieci, osoby o słabych nerwach i kobiety w ciąży są proszone o nie patrzenie na obrazek z roku 2013~Taki tam żarcik... ;-;
CZŁOWIEK SUCHAR, OŁ JEA!  
Przerwę na chwilę: UWAGA, UWAGA Z OSTANIEJ CHWILI! MYŚL NATALAUKE : "POPROSZĘ MAMĘ, ŻEBY ZADZWONIŁA NA PŁYTĘ GERCIA, BO NIE MOGĘ ZNALEŹĆ"
 
Dobra, przejdźmy do rzeczy...
Nadal nie jest idealnie, ale chyba widać znaczną poprawę, co nie? :3
Co nie pasuje mi w rysunku z 2013: Oczy, nie równa szyja, twarz, włosy, teoretycznie NIC mi się w nim nie podoba. może ewentualnie cień na metalowej części opaski nie jest aż tak tragiczny...
Muszę się zabrać za poprawienie też nieco tego z 2014 :D
 

Mam coś od Itasia [jego edit]
EDIT: NAPISZ COŚ O TYM JAKI JESTEM WSPANIAŁY. ~ITAŚ.

piątek, 2 stycznia 2015

Sylwester;)

Hejka!
Będzie teraz post sylwestrowy. Niedawno(post świateczny)napisałam, że mój Sylwester będzie okropny. Baaaardzo się myliłam. Okazało się, że moja kuzynka leci na Sylwka do Warszawy(mieszka tam nasza rodzina). Moja mama spojrzała się na mnie potem na Lucynę i powiedziała(przytoczę dialog jaki miał tam miejsce).
-Lucuś jest jeszcze jakieś wolne miejsce?
-Tak, obok mnie. A co?
-Nie chcesz zabrać Zuźki ze soba będzie tam Kuba(mój kuzyn, nieznośnyXD), a wy pójdziecie na imprezę więc nie będzie większego kłopotu.
-Ok to idę kupić bilet.
Wyjechałam 30.12 ok.17. Wyladowałyśmy na lotnisku w Modlinie. Pojechałyśmy takim uroczym autobusikiem, który kursuje między lotniskiem, a Centrum Warszawy. Odebrała nas nasza kuzynka, Gośka. Moja rodzina mieszka w okolicach Warszawy. Po przyjeździe pograłam z Kuba na laptopie, a później od 21 do 01 w nocy graliśmy na XBOX'ie 360. Obudziłam się o 8. Jak dla mnie to późno.   Zjedliśmy śniadanie i postanowiliśmy pojechać(z Gośka, Lucka i Kuba) do Złotych Tarasów po kreacje(nie rozumiem po co ja kupowałam, bo będę siedzieć w domu. Postanowiłam, że kupię sobie miętowa sukienkę, ale wyszło coś innego. Dobra nie chcę mi się pisać zdaniami więc przytoczę w takiej jakby tabelce czy coś.
Ja-futrzana kamizelka, biała bluzeczka, różowa(pudrowy róż)spódniczka.
Kuba-Fioletowa koszula w białe paski, rurkowate, czarne spodnie, skórzana kurtka.
Lucyna-Sukienka;góra czarna, na krótki rękaw, dół przedłużany z tyłu, miętowy.
Gosia-Biała sukienka do kolan, przyszyte białe frendzle na całej kreacji(długość frendzli:15cm).
Około 19 wyszły dziewczyny. My jedliśmy słodycze i nawalaliśmy w GTA5 na PS3 i sims na laptopie. Potem troszkę potańczyliśmy do muzyki z Polsatu.Zmęczni usiedliśmy na kanapie i próbowałam otworzyć Picolo. Korek niefortunnie wystrzelił w brzuch Kuby, a piana wylała się na dywan. O 23.50 wyszliśmy z wujkiem i ciocia przed dom(tak chodzi mi o dom nie blok, bo mieszkaja w domu)powystrzelać fajerwerki. Równo o 24 puściliśmy muzykę z radia na cała parę i wujek wystrzelił baterię o 30 strzałach. Była fajna, gdyż fajerwerki leciały z takim jakby wiwatem. Po wejściu do domu składaliśmy sobie życzenia i wujek otworzył prawdziwego szampana, ale tym razem korek strzelił mi w brzuch. Nalał nam trochę szampana i potańczyliśmy. Do 4.30 graliśmy na różnych sprzętach, czyli XBOX, PS3, PSP i laptopie. Obudziłam się o 7, a Kuba o 7.20. Nawalaliśmy do południa w GTA SAN ANDREAS na laptopie. Dziewczyny spały do 14, bo wróciły o 6. Potem zjedliśmy obiad ubraliśmy się(o 15XD)i pojechaliśmy na lody do Złotych Tarasów. Wieczorem ogladaliśmy TV i dzisiaj ok.8 wylatywałyśmy z Lucyna. Słowem Sylwek był udany! Wiem rozpisałam się, ale co na to poradzęXD.

Zuzalauke

czwartek, 1 stycznia 2015

Sylwestrowy post ^^

Witam :3
Na samym początku posta chcę pozdrowić te wszystkie niedojeby, które już od ok. 28 grudnia (czasem nawet wcześniej) zaczynają puszczać fajerwerki, później jeszcze tak około miesiąc... Rozumiem jeszcze 30.12-02.01... Pozdrawiam serdecznie jeszcze raz i szczęśliwego (yhm...) Nowego Roku!
Tak, jestem w podłym nastroju. :)
 
(ojejku, na fejsbuku ":3" wygląda inaczeeeeej :C)
Dobra, bez zbędnych wstępów, jak ten tam ^ zaczynam opis mojego niezwykle nudnego
Sylwka! :*
Około 18 przyszłam do Łasicy spędzić produktywne kilka
 godzin przed komputerem, z przerwą na kolację.
Mój tata razem z bratem (nie chodzi tu o Itaśkę, tylko o brata-brata ;-; )
powiedzieli, że o 24 będą odpalać
fajerwerki i jak chcemy to żebyśmy przydreptały.
Później sprawa się trochę skomplikowała, nie chciało nam się iść o 24...
Przełożyliśmy to na 21, z resztą mojemu bratu bardziej pasowało >_<
Później obejrzałyśmy film, pograłyśmy i pobuszowałyśmy w internecie nadal, tak do 23:50
i wtedy postanowiłam otworzyć Picolo (tak, jakież to dorosłe!) i wywaliłam korek w sufit,
a w efekcie spadł na stół i nikomu nic się nie stało. Tak, nawet sufitowi.
Około 24 rzuciłyśmy tekstem "Jej, Nowy Rok, na telefonie zmieniła się data! ^^" i wróciłyśmy
do spraw przyziemnych- komputera. Siedziałyśmy tak do... 2:40? Później usiedliśmy z telefonami.
Około 4 zasnęłam ale nie na długo, po 5 obudziłam się i nie mogłam zasnąć. W efekcie przespałam
około 3 godziny, Itaś podobnie, 2-3 godziny ^^
O 8 byłyśmy na nogach, ale o przebraniu się z piżam nie było mowy :D Ubrałyśmy
się o 14:30 żeby wyjść z psem, a później nastąpił smutny moment, po zjedzeniu obiadu
(ale ja chciałam tylko suchy ryż! :c)... no więc po zjedzeniu obiadu wróciłem do domu... ;-;
To by było na tyle, dodam jeszcze, że zabierałyśmy się kilka razy do oglądania jakiegoś filmu z Naruto, ale po 5 minutach nam się nudziło...~Mikoto


Ps. Według ankiety chcecie komiksy... no więc, ja wolę rysować anime, mangę, więc połączę to ze sobą, mam nadzieję, że nie zabraknie mi pomysłów. ;3 Okej, idę odsypiać... za 4 godziny ._.'
Tak, dużo to da, dobrze, że jutro wolne.
 
Słodkie *,* żeby nie było niedopowiedzień- obrazek poniżej znalazłam w filmiku na Yt. :3